wtorek, 24 maja 2011

Projekt Anioły

29 maja 2011 roku w Luzinie odbędzie się III Kaszubska Paraolimpiada - ART Pracownia Magiczna Szuflada wraz z Pracownią Decoupage oaz 3M ART stworzyły Aniołki, które zostaną m.in.przekazane jako nagrody dla uczestników.
Na miejscu będzie można również zobaczyć i zakupić inne nasze prace.

Tego samego dnia będzie również można zobaczyć pokaz decoupage na żywo przy okazji Finału VIII Pomorskiego Festiwalu Piosenki Kaszubskiej "Kaszëbsczé Spiéwë" przygotowany przez Pracownię Decoupage.





Serdecznie zapraszamy i zachęcamy do uczestnictwa

sobota, 7 maja 2011

Zdolne Ręce szaleją

Wszyscy Artyści zbiorą się w Lubinie:)
Lenka ze Zjawinkowa ogranizuje I Ogólnopolskie Warsztaty Rękodzieła Artystycznego. WOW, ma dziewczyna robotę... ale jest w tym świetna. Szacunek!

Kliknij TUTAJ a uzyskasz wszelkich potrzebnych informacji. Warto:)



Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia

Kreatywne Dzieci

Z pewnością pamiętacie o grupie dzieci , które dzięki Waszej pomocy mogą realizować swoje kreatywne pomysły.( pisałam o tym tutaj)

Postanowiłam założyć bloga na którym będę wstawiała fotki z naszych prac.
KREATYWNE DZIECI





Z całego serca w imieniu swoim i dzieciaczków zapraszam do podglądania i komentowania prac. Każde z dzieci będzie podziwiało swoje dzieła w internecie. Mogą również pochwalić się rodzicom i Wam przede wszystkim.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Zapraszam na http://kreatywne-dzieci.blogspot.com/

środa, 4 maja 2011

Odkupię troszeczkę czasu

Jeżeli ktoś z Was ma nadmiar czasu, chętnie odkupię :D Ostatnio z niczym się nie wyrabiam, a pomysłów w głowie coraz więcej.
Kupiłam sobie zeszyt, duży :D i ambitnie zapisuję swoje "mądrości". Zawsze robiłam to na karteczkach, ale wiadomo co się z nimi działo... ot z niewiadomego powodu znikały. Co w nim zapisuję... sama czasami się zastanawiam. Przelewam na pasiaste karki wszystko. Od projektu nowych kolczyków, po obiad na kolejny dzień. Znajdzie się nawet pomysł na kawiarnię! Haha, tak już całkowicie mi odbiło. Ale cóż... wiosna.
Wraz ze zmianą pogody postanowiłam zmienić fryzurę. Obcięłam i farbą potraktowałam moją szarą czuprynę. Złośliwi;) twierdzą, że nareszcie uzewnętrzniłam swój charakterek... może coś w tym jest.
Oto nowa ja :) Zdecydowanie wolę czarno-białe zdjęcia , ale kolorku włosów nie widać:(
UWAGA!
Na zdjęcia proszę patrzeć jednym i to przymrużonym okiem, modelka ze mnie marna!




Poza tym... czasu mi brakuje na realizację planów.
Jak wiecie prowadzę zajęcia, które są odskocznią od codzienności i świetną zabawą (choć czasochłonną).
Wieczorami tworzę biżuterię, która mnie zaczarowała. Wciągnęła mnie kolejna technika na dobre! Moje prace można podglądać na drugim blogu (kliknij tutaj) Ale czas najwyższy zabrać się za moje kochane anioły! Tylko kiedy..
No cóż - dobra kawa i grafik jest w owej sytuacji niezbędny. W weekend nadrobię zaległości, choć część - bynajmniej mam taką cichą nadzieję. Małżonek jedzie bawić się czołgami, a ja usiądę z aniołami.
Przepraszam, że rzadko pozostawiam komentarze pod Waszymi postami, ale regularnie je śledzę. I jak zawsze jestem oczarowana.
Dziękuję za Wasze słowa. Są dla mnie ogromną motywacją i niesamowitą baterią.

Ściskam gorąco i wiosny życzę

piątek, 22 kwietnia 2011

Wesołych Świąt


Pragnę złożyć Wam życzenia spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych. Odpoczynku i słońca.
Kolorowych pisanek oraz mokrego Dyngusa.

czwartek, 21 kwietnia 2011

Pola Nadziei 2011

Dzięki uprzejmości Agnieszki jestem w posiadaniu zdjęć :D
Oto foto-relacja z akcji Pola Nadziei 2011.

Na początek MY w zielonych fartuszkach( od lewej Marzena, Agnieszka, Ania i ja)


oraz znudzeni mężowie dwaj :D











Pozdrawiam

środa, 13 kwietnia 2011

Prace dzieciaków

Tak szybciutko wrzucam zdjęcia prac dzieciaków. Jeszcze były mokre :) ale są fajne i kolorowe. Robili z masy solnej oraz dekorowali płytki serwetkami. Dzisiaj będziemy robili sobie jaja :D Miłego oglądania, a ja szykuję się na kolejne zajęcia.







Dziękuję i przesyłam buziaki

piątek, 8 kwietnia 2011

Ruszają Pola Nadziei 2011


Fundacja Hospicyjna oraz Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza SAC już po raz dziewiąty włączają się w Ogólnopolską Kampanię na rzecz osób terminalnie chorych - Pola Nadziei.

Zaszczytem dla mnie ogromnym jest zaproszenie i możliwość wpierania, wraz z twórczymi przyjaciółmi, tak cudownej inicjatywy.
W sobotę, 16 kwietnia, w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku będziemy uczestniczyły w akcji Wielkanocne Jaja.

Wszystkich serdecznie zapraszamy i namawiamy do wsparcia.

Po więcej informacji zapraszam na stronę http://www.hospicjum.info/ (kliknij)

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Tyle prezentów... i królisia

Teraz będę cały czas dziękowała:) A jest za co... sami zobaczcie.

Magda, Monika, Ewelina, Kinga, Teresa, Kasia , Ania - jesteście cudowne dziękujemy!!!



Na kolejnych zajęciach będziemy tworzyli wazony... będzie kolorowo.

A to...
A to prezent dla mnie, od naszej kochanej Moniki.
Dostałam królisię. Jest cudowna. Jeszcze nie ma stałego miejsca pobytu, bo chodzi razem ze mną. A to inspiruje mnie w pracowni, albo usypia, towarzyszy podczas pisania maili i postów. Jak to moja przyjaciółka zawsze mówiła... "natycha mnie". :)
Moniczko Aniołowa jesteś cudna - dziękuję bardzo.



W sobotę rozpoczęłam sezon świąteczny :) Już wkrótce pokażę efekty... troszkę u mnie z czasem ostatnio słabo :) ale od czego są dłłłuuugie wieczory.

Ściskam wszystkich tu zaglądaczy gorąco.

czwartek, 31 marca 2011

Dziękujemy

Dzisiaj troszeczkę, następnym razem kolejna porcja...
Na samym początku chciałam z całego serca podziękować. Nie potrafię opisać jak bardzo jestem wdzięczna za pomoc, a jak dzieciaki szalały:) Ku zdziwieniu wszystkich jak pokazałam co dostały, przez 15 min ( niecałe ) była całkowita cisza. Cisza przy pracy z tą grupą jest prawie niemożliwa... emocje od razu są przekazywane dalej:).
A mnie odjęło mowę. W głowie dziura! Brakuje mi przymiotników odpowiednich do opisania wdzięczności, radości.
Pomysłów na kolejne zajęcia jest cała masa.
A to zdjęcia... kartki dla Was dzieciaki same zrobiły, żeby podziękować za takie cuda.



To zdjęcia szału, który odbył się na stole... zbieranie zajęło nam sporo czasu :) Wczoraj o całą godzinę przedłużyły nam się warsztaty. Radości z zabawy nie potrafię opisać.



Na chwilę obecną nie mogę pokazać zdjęć z pracy dzieciaków, papierologia. Czekam na pisemną zgodę na publiczne udostępnianie wizerunku. Niestety jest to bardzo ważne.. mam nadzieję, że wkrótce dostanę. Telefoniczną zgodę już mam, ale poradzili mi czekać na papierek... cóż...

Ale podzielę się z Wami jeszcze jedną wiadomością, myślę dobrą. Dostałam drugą świetlicę i kolejną grupę dzieci. Przydasiów mam tyle, że mogę poprowadzić i trzecią :) Teraz jestem na etapie sprzątania poremontowego i sprzątania pracowni, u mnie też materiałów znalazło się sporo :) Nawet nie wiedziałam , że tego jest tyle... Zbieractwo robi swoje... i kolejne kartony są wywożone do świetlicy.

Jeszcze raz z całego serducha Wam dziękuję i kłaniam się bardzo nisko.

poniedziałek, 21 marca 2011

Nowe zajęcia i ogromna prośba

Dawno mnie nie było, czas więc najwyższy, aby wrócić do blogowego życia. I choć nie zawsze zostawiałam komentarze, regularnie zaglądałam na Wasze blogi.
Czasu ostatnio niewiele miałam, bo zajęć cała masa. Skończyliśmy remont u Ady w pokoiku. Zostały jeszcze dekoracje i gotowe. Teraz mogę odetchnąć, bo i sprzątanie owego pokoju po remoncie zakończone. Za to moja pracownia została zawalona wszystkim co nie było potrzebne. Kartony pełne zabawek z których wyrosła, ubrania za małe, stare meble i resztki tapet. Ruszyć się tam nie można, więc i prace na bok odłożyłam. Ale żeby bezczynnie nie siedzieć zaczęłam się uczyć nowych technik rękodzielniczych. Trochę z zazdrości, troszeczkę z nudów i troszeczkę z chęci poznania nowych rzeczy. Zazdrość oczywiście tą pozytywną tylko uznaję, która motywuje i zmusza do działania. Zachciało mi się mitenek, kocyka i serwety, więc zabrałam się za szydełkowanie. Tak się rozpędziłam, że do mitenek zrobiłam sobie czapkę, potem robiłam dla rodzinki, potem dla znajomych. Ale mi się to spodobało. Szydełko strasznie mnie wciągnęło... wszystkie wieczory, przy każdym filmie :) Super. Kwiatków nadziergałam masę, które zawisły na moim oknie i choć widok z niego jeszcze szarawy, to kolorków troszkę we wnętrzach. Nad kocykiem jeszcze myślę, a za serwetę, bladego pojęcia nie mam, jak się zabrać. Kompletnie nie pojmuję wzorów których w sieci jest pełno. Uczyłam się z pomocą filmików na you tube, których jest masa... i masówkę trzepię. Ale bynajmniej wesoło jest :)

To moja modelka, Lilianka w nowym kapelutku.

Drugą techniką jest sutasz. Póki nie zaczęłam, nie zdawałam sobie sprawy jakie to pracochłonne. Bardzo nisko kłaniam się przed artystami tworzącymi taką biżuterię. Podziwiam z całego serca.



Już wkrótce odzyskam swoją pracownię, więc wrócę do decoupage i masy solnej. Święta idą, więc baranów trzeba narobić troszkę, kartki powysyłać z życzeniami i zająć się zajęczymi upominkami... oj czasu za dużo nie mam :) Właśnie mnie olśniło <>

Ale najwięcej czasu i myśli zabierają mi dzieciaczki.
Bardzo długo się zastanawiałam, napisać // nie napisać, poprosić // nie poprosić. Namówiona.. piszę...

Od niedawna prowadzę zajęcia z dzieciaczkami w świetlicy, którą założył Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w moim mieście. Organizowane są tam różne zajęcia.. fotograficzne, filmowe, zabawy w plenerze i ja... Miałam być po to, żeby obudzić w nich twórczość, pasję i miłość do tworzenia. I tu się zaczynają schody. Środki finansowe i materiały którymi dysponuję (z MOPS'u)nie pozwalają na to. Nie sądziłam, że grupa młodych niczego nie chcących robić dzieci tak się wciągnie. Robiliśmy z masy solnej, będziemy tworzyć podkładki z płyt CD zdobionych techniką decoupage, scrapowe notesy, kolorowe magnesy na lodówkę, ozdobimy też butelki i porobimy kartki świąteczne. To pomysły dzieci, które oglądały prace wcześniej przeze mnie wykonane i prace twórców rękodzieła artystycznego, Wasze, które przedstawiacie na swoich blogach. Szczerze mówiąc nie mam sumienia odmówić im tego. Tym bardziej, że same strasznie o to proszą. A jak po ostatnich zajęciach usłyszałam "... ze wszystkich zajęć Pani są najlepsze..." serce stanęło mi w gardle, łza zakręciła się w oku i to był koniec. Nie myślę o niczym innym jak tylko zorganizować materiały na własną rękę, dzięki którym z uśmiechem na twarzy będą tworzyły. Moje możliwości finansowe są bardzo ograniczone. Materiały ze swoich zapasów w większości wywiozłam do świetlicy, niestety szybko się kurczą. Mam ogromną prośbę, każda z nas czasem robi porządki w przydasiach. Wywalamy ścinki papierów, ruszone wcześniej serwetki,guziczki, koraliczki czy nadmiar buteleczek... Jeżeli ktoś z Was ma kilka, takich przedmiotów lub choć jeden proszę prześlijcie dla dzieciaków.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy z jakimi iskrami w oczętach patrzą na pierwszy raz w życiu widziany papier kolorowy ze wzorkami do scrapbookingu, jakie zdziwienie budzi butelka ozdobiona serwetką, która zwykle leży na stole, czy magnes ze szklanych kamyczków lub blaszki in post. To dla nich nowość. To jest w sklepach , ale nie sądziły, że mogą to zrobić. Ta grupa piętnaściorga dzieciaków to pokłady niesamowitych pomysłów, wystarczy mała iskierka, a kumulacja energii i inspiracji eksploduje. Pomóżcie mi wykrzesać tą iskierkę.

Jeżeli macie jakieś niepotrzebne już materiały proszę o kontakt... piszcie, mój adres magicznaszuflada@gmail.com


Z góry bardzo, bardzo dziękuję.
Pozdrawiam

wtorek, 8 marca 2011

Dzień Kobiet



Wszystkim cudownym Kobietom pragnę przesłać garść całusów oraz życzenia wielu inspiracji,
miłości i spełnienia
każdego dnia w życiu.

Ze słonecznymi pozdrowieniami

wtorek, 25 stycznia 2011

Serwetka pilnie poszukiwana

Witam wszystkich tu zaglądaczy. Dzisiaj nie będzie nowych, czy zaległych prac, a ogromna prośba.
Pilnie poszukuję serwetki widocznej na zdjęciu, w ostateczności motywu dzikiej róży na białym tle. Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuję.


Ściskam gorąco